Historie z polskich domów — opracowane przez zespół Po Cichu z udziałem narzędzi AI. Teksty powstają z udziałem AI, a wszystkie ilustracje są w całości wygenerowane przez AI. Każda historia jest fikcją literacką, akceptowaną redakcyjnie przed publikacją.

Wszystkie historie

Każda z nich myślała, że wie wszystko
o swoim życiu.

Ilustracja wygenerowana przez AI.Ilustracja wygenerowana przez sztuczną inteligencję
„Sama... przyjechała?” — zapytał głos, którego nie słyszałam trzydzieści lat.
Nowa
Piątek, 31 lipca 2026 · 7 min czytania

Przez trzydzieści lat nie odezwałam się do brata. W lipcu wsiadłam w pociąg do Wałbrzycha, żeby oddać mu jedno zdanie - część 2

W pociągu do Wałbrzycha Halina odbywa z bratem sześć rozmów, z których żadna się jeszcze nie zdarzyła. Na szpitalnym korytarzu bratanica podaje jej kopertę z listem, którego Janek nigdy nie wysłał. A za drzwiami sali odzywa się głos, którego Halina nie słyszała od trzydziestu lat.

Ilustracja wygenerowana przez AI.Ilustracja wygenerowana przez sztuczną inteligencję
„Sam już nie wiem, po co go wtedy wziąłem.”
Nowa
Środa, 29 lipca 2026 · 7 min czytania

Przez trzydzieści lat nie odezwałam się do brata. W lipcu wsiadłam w pociąg do Wałbrzycha, żeby oddać mu jedno zdanie - część 1

Halina nie odezwała się do brata przez trzydzieści lat — od dnia, gdy zabrał jej dom po matce. Teraz Janek umiera w szpitalu i prosi o nią przez sen. Bratanica dzwoni z Anglii z jednym zdaniem, które wywraca całą ciszę.

Ilustracja wygenerowana przez AI.Ilustracja wygenerowana przez sztuczną inteligencję
„Koleżanki płacą. Rodzina płaci. Tylko obcym się nie chce — a pani nie jest mi obca.”
Niedziela, 26 lipca 2026 · 7 min czytania

Przez osiem lat czesałam całą ulicę za darmo. W lipcu zamknęłam zakład na klucz i pojechałam nad morze - część 3

Regina wraca na Grunwaldzką z nowym cennikiem na drzwiach i rozróżnieniem, którego nauczyło ją morze: kto nie płaci z lenistwa, a kto ze wstydu. Dwie różne kupki. Dwie różne odpowiedzi.

Ilustracja wygenerowana przez AI.Ilustracja wygenerowana przez sztuczną inteligencję
„Ty byłaś jedyną osobą, która dotykała mnie co miesiąc. Jak Kazik umarł, nikt mnie już nie dotykał.”
Piątek, 24 lipca 2026 · 7 min czytania

Przez osiem lat czesałam całą ulicę za darmo. W lipcu zamknęłam zakład na klucz i pojechałam nad morze - część 2

Nad morzem Regina spotyka panią Halinę — staruszkę, która nigdy nie zapłaciła za strzyżenie. Ale w torebce ma kalendarz, w którym od ośmiu lat skrupulatnie zapisywała każdy dług. I każdą samotność.

Ilustracja wygenerowana przez AI.Ilustracja wygenerowana przez sztuczną inteligencję
„Tu jest osiemnaście tysięcy, ciociu. A ty pisałaś mamie, że nie stać cię na okulary.”
Środa, 22 lipca 2026 · 7 min czytania

Przez osiem lat czesałam całą ulicę za darmo. W lipcu zamknęłam zakład na klucz i pojechałam nad morze - część 1

Regina strzygła całą ulicę w Tarnowie od dwudziestu dwóch lat. Wszyscy mówili, że jest „jak rodzina” — rodzina, której się nie płaci. Aż siostrzenica otworzyła zeszyt „na kreskę”.

Ilustracja wygenerowana przez AI.Ilustracja wygenerowana przez sztuczną inteligencję
„Zawsze wiśniowy, pani Wando.”
Niedziela, 19 lipca 2026 · 7 min czytania

Przez siedem lat podawałam jej ten sam zestaw za dwanaście złotych. Pewnego wtorku nie przyszła - część 3

Jeden słoik wiśniowego kompotu zapoczątkował coś, czego Danuta się nie spodziewała. A zaczęło się od jednego zdania: 'nikt na mnie nie czeka'.

Ilustracja wygenerowana przez AI.Ilustracja wygenerowana przez sztuczną inteligencję
„Kompot. Dzisiaj wiśniowy?”
Piątek, 17 lipca 2026 · 7 min czytania

Przez siedem lat podawałam jej ten sam zestaw za dwanaście złotych. Pewnego wtorku nie przyszła - część 2

Danuta odnalazła panią Wandę w szpitalu — samotną, po upadku, po dobie leżenia na kafelkach łazienki. A gdy staruszka ją rozpoznała po jednej rzeczy, Danuta zrozumiała, że nie może już tak po prostu odejść.